Od 15 do 17 września w Messe Friedrichshafen odbywają się targi CLEAN PRO EXPO — impreza branży sprzątającej, na której w tym roku wyraźnie widać drony. Niemiecki CopterPro razem z firmą JEIKNER pokazuje tam system czyszczący zbudowany na DJI Matrice 400: specjalną lancę wysokociśnieniową podwieszoną pod dronem i 40‑metrowy wąż prowadzony z ziemi. Producent wymienia elewacje, dachy i inne powierzchnie zewnętrzne, a mycie instalacji solarnych wskazuje jako dodatkowe pole działalności; stoisko adresuje wprost do firm sprzątających, które chcą dołożyć mycie dronem do istniejącej oferty. Na stronie nie ma danych o ciśnieniu ani wydajności.

Sam pokaz nie byłby wart osobnego tekstu. Ciekawsze jest to, że CopterPro/JEIKNER to tylko jeden z kilku zestawów, które w ciągu ostatnich miesięcy pojawiły się wokół tej samej platformy. Rynek, na którym dominowały dedykowane konstrukcje (np. własne platformy producentów), zaczyna wyglądać jak ekosystem: jeden nośnik, wiele wymiennych ładunków.

Dlaczego akurat Matrice 400

DJI Matrice 400 to przemysłowy dron, którego głównym atutem z punktu widzenia mycia jest ładowność. Według specyfikacji DJI to do 6 kg (mierzone na poziomie morza; z wysokością udźwig maleje) — dla porównania poprzednik, M350 RTK, unosił 2,7 kg. Czas lotu bez ładunku roboczego DJI podaje jako do 59 minut, ale przy maksymalnym obciążeniu spada on do około 31 minut — i to ta druga liczba ma znaczenie przy myciu.

Dla producentów belek, dysz i systemów uwięziowych to istotne z prostego powodu: nie muszą już projektować własnego drona, wystarczy zaprojektować ładunek pod standardowe złącze. EAUAV w dokumentacji swojego zestawu podaje na przykład zasilanie 24 V przez port E‑Port V2 i pobór mocy na pokładzie do 30 W — czyli ładunek korzysta z infrastruktury drona, a nie z osobnego zasilania.

Skutek jest taki, że firma rozważająca mycie elewacji dronem wybiera dziś nie tyle „dron do mycia”, ile platformę plus jeden z kilku konkurujących zestawów. To obniża próg wejścia, ale też przesuwa ciężar decyzji na dobór osprzętu.

Trzy podejścia do osprzętu

Woda z ziemi, wąż pod dronem — EAUAV Gen‑2

Zestaw EAUAV do Matrice 400 występuje w czterech konfiguracjach. Wariant A1 to belka z pojedynczą dyszą (zmiana dyszy ręcznie), A2 — belka z dwiema dyszami przełączanymi z kontrolera, B — A2 z osobną pompą Kärcher HD 6/15‑4 M Classic, a C — A2 zintegrowane z naziemnym systemem zbiorników. Dla wariantów A1/A2, w których pompę zapewnia użytkownik, producent określa wymagania: moc co najmniej ok. 3 kW, ciśnienie ok. 12–18 MPa (najlepiej regulowane), wydajność 450–600 l/h. Wariant z Kärcherem pracuje przy 70–150 bar, 450–600 l/h i mocy 3,4 kW; wariant C — do 15 MPa przy 11 l/min i ok. 3,3 kW. Standardowy wąż ma 120 m długości, średnicę wewnętrzną 5 mm i ciśnienie nominalne 20 MPa; pusty waży ok. 0,05 kg na metr, a woda dokłada ok. 0,02 kg/m — producent liczy, że pełne 120 m z wodą to ok. 8,4 kg. Sama belka to około 1,4 kg bez węża i wody.

Czas jednego lotu roboczego EAUAV szacuje na ok. 30 minut i zaleca rotację trzech akumulatorów TB100 (lot, ładowanie, rezerwa). Rutynowe prace producent radzi planować poniżej 60 m wysokości, zaczynając od ok. 1,5 m od płaskiej fasady. Co ważne, EAUAV wyraźnie odradza uwięzienie elektryczne — to konstrukcja, w której dron lata na własnych bateriach, a z ziemi płynie tylko woda.

Pełne uwięzienie — AeroClean T‑M400C

Odwrotne założenie przyjął AeroClean T‑M400C dystrybuowany przez Foxtech: podwójne uwięzienie, czyli z ziemi biegną zarówno kabel zasilający, jak i wąż z wodą. Według materiałów dystrybutora pozwala to na 8 godzin ciągłej pracy bez lądowania na wymianę baterii, przy wężu 80 m, myjce 110–160 bar o wydajności 500 l/h i bezpiecznej wysokości roboczej do 60 m; pokładowa jednostka zasilania ma 3 kW, a pistolet myjący waży ok. 1,2 kg. Dystrybutor pozycjonuje ten zestaw pod fasady szklane i przeszklenia w budynkach mieszkalnych wyższej klasy — to naturalny kandydat do mycia fasad szklanych, gdzie liczy się długi, nieprzerwany czas pracy, a nie mobilność.

Kosztem tego podejścia jest logistyka: dwa przewody w powietrzu, stacja naziemna, ograniczony promień działania wokół niej.

„Dobieramy platformę do projektu” — EFT

Trzecią drogę reprezentuje chiński EFT (EFTDrone), który we wrześniowym materiale na forum diydrones przedstawia mycie dronem nie jako produkt, ale jako proces: do konkretnego zlecenia dobierane są platforma (u EFT to własne konstrukcje X6 lub EP, nie DJI), ładunek, dysza i sposób podawania wody. Wspólny mianownik z pozostałymi rozwiązaniami jest jeden — woda ma płynąć wężem z ziemi, bo każdy litr na pokładzie skraca czas lotu. Podejście EFT pokazuje, że konsolidacja wokół Matrice 400 nie jest jedyną możliwą; jest jednak tą, wokół której skupia się kilku dostawców opisanych w tym tekście.

Na rynku pojawiają się też kolejne zestawy pod M400, m.in. Wisson AP3‑P3 — według zbiorczego zestawienia, z którego korzystaliśmy, ma pracować przy ciśnieniu 20–30 MPa z wydajnością do 800 m²/h, ale nie dotarliśmy do karty producenta, więc traktujemy te liczby jako niepotwierdzone.

Trzy zestawy w skrócie

CopterPro/JEIKNER EAUAV Gen‑2 AeroClean T‑M400C
Długość węża 40 m 120 m (standard) 80 m
Źródło ciśnienia brak danych pompa użytkownika (min. ok. 3 kW, 12–18 MPa), Kärcher HD 6/15‑4 (wariant B) lub system naziemny (wariant C) myjka 110–160 bar, 500 l/h
Uwięzienie wąż z ziemi tylko wąż z wodą; kabel zasilający odradzany wąż + kabel zasilający
Czas pracy brak danych ok. 30 min na lot, rotacja 3 baterii do 8 h ciągłej pracy (wg dystrybutora)
Zasięg roboczy brak danych planowanie poniżej 60 m do 60 m

Dane pochodzą wyłącznie z materiałów producentów i dystrybutora.

Co to oznacza dla polskiego wykonawcy

Jeśli platforma staje się standardem, to o jakości usługi decyduje osprzęt i to, jak dobrze pasuje do typowych zleceń. Kilka pytań, które warto sobie zadać przed zakupem — bez wskazywania, który producent odpowiada na nie lepiej:

  • Źródło wody i ciśnienia. Czy zestaw zakłada własną pompę, pompę zewnętrzną (np. klasy Kärcher HD), czy system naziemny ze zbiornikami? Kto zapewnia wodę na miejscu i w jakiej jakości (woda demineralizowana przy szkle i panelach)?
  • Długość węża a wysokość budynku. 40 m, 80 m i 120 m to trzy różne segmenty rynku. Warto policzyć nie tylko wysokość, ale i trasę węża wokół przeszkód oraz jego masę przy pełnym rozwinięciu — z danych EAUAV wynika ok. 0,07 kg/m z wodą, czyli przy 120 m ponad 8 kg, które dron musi „ciągnąć”.
  • Masa ładunku a czas lotu. Lot na bateriach to około pół godziny na cykl (dane EAUAV i DJI przy pełnym obciążeniu); uwięzienie elektryczne wydłuża pracę do godzin, ale ogranicza promień. Który model lepiej pasuje do dachów i rozległych hal, a który do wysokich, wąskich fasad?
  • Oznaczenie klasy po zamontowaniu ładunku. Scenariusz STS‑01 (loty VLOS nad terenem zaludnionym) wymaga drona z oznaczeniem klasy C5. Czy dron z belką, wężem i ewentualnym kablem zachowuje to oznaczenie, czy operacja będzie wymagała zezwolenia na operację?
  • Serwis i dostawca w UE. Gdzie naprawi się belkę lub pompę i w jakim czasie? Czy jest lokalny dystrybutor, czy zamawia się bezpośrednio z Azji?
  • Kompatybilność z ekosystemem DJI. Czy ładunek korzysta ze standardowego złącza i SDK, czy wymaga własnej elektroniki i modyfikacji drona (co ma znaczenie także przy ubezpieczeniu i dokumentacji sprzętu)?

Wszystkie liczby w tym tekście pochodzą z materiałów producentów i dystrybutorów; nie testowaliśmy tych zestawów niezależnie i nie oceniamy, który jest lepszy.

Warto też odnotować, że w Polsce zaczyna się tworzyć zaplecze szkoleniowe dla firm wchodzących w tę usługę — 10 września w Gorzowie Wielkopolskim odbyło się szkolenie BRAVOS i Cleaning By Drone z mycia elewacji, przeszkleń i paneli fotowoltaicznych dronem z użyciem wody demineralizowanej i metody SoftWash.

Kontekst polski: przepisy nie stoją w miejscu

Mycie elewacji w mieście to niemal zawsze operacja nad terenem zaludnionym, a więc kategoria szczególna — scenariusz STS‑01 lub zezwolenie na operację. Dla firm latających starszym sprzętem istotne jest zwolnienie LBSP/SPEC/O/2026‑06, którym ULC objął od 2 września operacje w scenariuszach STS dronami bez oznaczenia klasy. ULC wydaje takich zwolnień więcej: decyzją z 25 sierpnia 2026 r. przedłużył do 31 grudnia 2027 r. zwolnienie LBSP/SPEC/O/2026‑07 dla dronów rolniczych i pokazowych do 180 kg (obowiązuje od 9 września) — to zwolnienie nie obejmuje jednak mycia budynków. Kto planuje zakup zestawu pod M400, powinien więc sprawdzić, czy dron z ładunkiem czyszczącym zachowuje oznaczenie klasy wymagane w STS‑01, czy operacja będzie wymagała zezwolenia.

Targi w Friedrichshafen kończą się 17 września. Niezależnie od tego, co pokażą tam poszczególni producenci, kierunek wydaje się już ustalony: jedna platforma, wiele ładunków — i to od wyboru ładunku, a nie drona, zależy dziś, jaką usługę firma naprawdę będzie w stanie zaoferować.