Hala o powierzchni 1060 m² w Szentendre pod Budapesztem może wyprodukować do 3500 dronów rocznie przy pracy na dwie zmiany. Większość to drony rolnicze, ale powstaje tu też linia do mycia wysokociśnieniowego. ABZ Innovation otworzyło zakład 17 września 2026 roku. To jeden z niewielu europejskich zakładów produkujących także drony do mycia. Inwestycja jest jednym z kilku sygnałów z ostatnich tygodni, które wskazują ten sam kierunek. Firmy związane z dronami czyszczącymi rozbudowują produkcję, pozyskują kapitał i testują nowe kanały sprzedaży. Robią to, zanim pojawiły się publiczne dane o skali wdrożeń u klientów.
Poniżej opisujemy trzy dźwignie po stronie podaży, wątek automatyzacji i jedną niewiadomą po stronie popytu.
Dźwignia pierwsza: fabryka ABZ i pytanie o proporcje
Według DroneXL (21.09.2026) nowy zakład jest mniej więcej czterokrotnie większy od poprzedniego. Na jedną zmianę może wyprodukować 2000 dronów rocznie, na dwie zmiany 3500. Przy pełnym obłożeniu ma zatrudniać 40–45 osób. Inwestycję sfinansowano z rundy za 7 mln EUR ze stycznia 2026 roku, w której uczestniczyli Vsquared Ventures, Day One Capital i Assembly Ventures. DroneLife (22.09.2026) dodaje, że halę zbudowano w około 90 dni. Firma zakłada potrojenie produkcji w 2026 roku i jej ponowne podwojenie w 2027 roku. To są plany, nie wyniki.
Założenie produkcyjne dobrze streszcza wypowiedź prezesa Károlya Ludvigha dla DroneLife: nie trzeba wszystkiego wymyślać od nowa, bo istnieją bardzo proste narzędzia, które obniżają koszt produkcji bez sprowadzania robotów z AI.
W tych liczbach trzeba jednak zachować właściwe proporcje. Moc 3500 sztuk dotyczy wszystkich czterech linii ABZ. Są to drony opryskowe L-Series, rozsiewające S-Series, transportowe M-Series oraz C-Series, czyli drony do mycia wysokociśnieniowego. Trzon oferty jest rolniczy. ABZ nie podaje, ile z tej mocy przypada na drony czyszczące, więc nie należy czytać tej liczby jako „3500 dronów do mycia elewacji”. Według DroneDJ firma nazywa C-Series swoją najszybciej rosnącą linią produktów, ale nie podaje na to liczb. ABZ deklaruje obecność w ponad 40 krajach na sześciu kontynentach. Według DroneXL w 2025 roku miała stratę około 1 mld HUF (ok. 3,2 mln USD), a próg rentowności przewiduje dopiero za kilka lat. Skalowanie na razie nie przynosi zysku.
Kontekst: fabryka w Europie, warunek w Waszyngtonie
Jeden wątek łatwo przeinaczyć. Amerykańskie zwolnienie z listy FCC Covered List, o którym pisze DroneXL, dotyczy drona opryskowego L50, a nie dronów czyszczących C-Series. Zwolnienie z 12 czerwca 2026 roku miało obowiązywać do końca roku. Decyzja z 21 lipca uczyniła je bezterminowym, pod warunkiem że firma zrealizuje plan przeniesienia produkcji do USA złożony w Pentagonie. Dotyczy to tylko drona opryskowego L50. Według DroneXL pozostałe linie ABZ, w tym czyszczące C-Series, nie znalazły się na liście warunkowych zatwierdzeń. Produkcja w Stanach ma ruszyć w 2027 roku. Nie podano lokalizacji zakładu ani tego, jakie linie produktów obejmie.
Na dziś europejski dron czyszczący ABZ nie ma więc takiej ścieżki na rynek amerykański, jaką ma L50. Można przypuszczać, że dla linii C-Series Europa będzie przez to ważniejszym rynkiem zbytu. To jednak nasza hipoteza, a nie deklaracja firmy. Wniosek jest szerszy niż jedna firma: o tym, gdzie powstają drony, zaczynają decydować geopolityka i certyfikacja. Dotyczy to także producentów z Europy.
Dźwignia druga: Lucid Bots i produkcja pod jednym dachem
Lucid Bots z Charlotte, amerykański producent drona czyszczącego Sherpa, przenosi się w grudniu 2026 roku do siedziby dwa razy większej od obecnej. Powierzchnia wzrośnie z 22 500 do 45 000 stóp kwadratowych, czyli z ok. 2100 do ok. 4200 m². Tak podał Charlotte Business Journal. Prezes Andrew Ashur podaje trzy powody: brak miejsca w obecnym budynku, rosnący popyt i chęć utrzymania biura oraz produkcji pod jednym dachem. Firma zapowiada też poszerzenie oferty. Warto zaznaczyć, że „rosnący popyt” to słowa prezesa. Nie są to opublikowane dane o sprzedaży.
Dźwignia trzecia: ZenaTech sprzedaje usługę zamiast sprzętu
ZenaTech wybiera inną drogę. W komunikacie prasowym z 8.09.2026 firma zapowiada model franczyzowy mycia ciśnieniowego w formule Drone as a Service (DaaS). Podstawą ma być sieć Green Earth Powerwashing z Florydy, przejęta w czerwcu 2026 roku. Docelowym sprzętem ma być dron IQ Square z systemem ciśnieniowym i zbiornikiem, sterowany przez operatora z ziemi. ZenaTech nie buduje mocy produkcyjnych. Rozbudowuje kanał sprzedaży usługi.
Na dziś ten plan nie działa. Dron jest w testach i nie ma komercyjnego wdrożenia, a podręcznik franczyzy jest dopiero przygotowywany. ZenaTech przywołuje w komunikacie szacunek Valuates Reports: rynek mycia ciśnieniowego miał być wart ponad 5 mld USD w 2024 roku i przekroczyć 15 mld USD w 2031 roku. To liczba wybrana przez firmę do uzasadnienia planu. Nie dotyczy dronów ani Polski. Model jest mimo to wart uwagi, bo zmienia pytanie. Zamiast „kto kupi drona?” brzmi ono „kto kupi usługę z dronem w pakiecie?”.
Na marginesie: automatyzacja jako argument sprzedażowy
Producenci konkurują też automatyzacją. KTV Working Drone deklaruje, że przy myciu budynku IKEA w Bergen (25.09.2026) około 70% prac wykonano autonomicznie, a pilot mógł w każdej chwili przerwać lot. Firma nie podaje, jak to zmierzono. Deklaruje też obecność w 67 krajach i cel pełnej autonomii pod nadzorem pilota. To zapowiedzi, nie wyniki. Szerzej o tym, co w praktyce znaczy autonomia, piszemy w tekście Autonomia w myciu dronem: koniec ręcznego sterowania czy jeszcze nie?.
Liczby w jednym miejscu
| Firma | Co robi | Liczba | Status | Źródło |
|---|---|---|---|---|
| ABZ Innovation (HU) | Fabryka w Szentendre, 4 linie produktów | 1060 m², do 3500 dronów/rok (wszystkie linie, dwie zmiany) | Fakt: zakład otwarty 17.09.2026; moc: deklaracja | DroneXL |
| ABZ Innovation | Finansowanie i wynik | 7 mln EUR (01.2026), strata ok. 3,2 mln USD (2025) | Fakt | DroneXL |
| ABZ Innovation | Zwolnienie FCC | tylko dron opryskowy L50; C-Series poza listą | Fakt | DroneXL |
| ABZ Innovation | Produkcja w USA | od 2027, bez lokalizacji | Zapowiedź | DroneXL |
| Lucid Bots (US) | Nowa siedziba z produkcją | 45 000 stóp kw. (ok. 4200 m²) | Zapowiedź: przeprowadzka 12.2026 | Charlotte Business Journal |
| ZenaTech (US) | Franczyza DaaS mycia ciśnieniowego | rynek mycia ciśnieniowego: ponad 5 mld USD (2024) → ponad 15 mld USD (2031) | Zapowiedź; dron w testach; szacunek zewnętrzny | Komunikat ZenaTech za Valuates Reports |
| KTV Working Drone (NO) | Mycie z autonomią lotu | ok. 70% prac autonomicznie | Deklaracja | Strona firmy |
Niewiadoma popytu: 2 procent
Do rozbudowy podaży warto dodać liczbę z drugiej strony. W chińskim materiale opublikowanym na China.com (06.01.2026) globalny rynek mycia elewacji i dużych obiektów wyceniono na 359,1 mld RMB. Udział dronów w tym rynku oszacowano na zaledwie 2%. Autorzy prognozują wzrost penetracji w Chinach do 20% do 2030 roku. Tekst ma charakter promocyjny: szczegółowo przedstawia ofertę chińskiej firmy 安必视 (Anbishi) i nie wskazuje źródła wyliczeń ani roku, którego dotyczy wycena. Nie wynika z niego nic bezpośrednio o Polsce i nie należy tych liczb przenosić na nasz rynek.
Podobny wniosek płynie z naszej analizy Od pokazu do rutyny. Realizacji przybywa, ale wciąż brakuje twardych danych o liczbie zleceń. Hale, rundy finansowania i franczyzy nie mówią nic o tym, ile budynków faktycznie myje się dronem. Czy ta podaż znajdzie odbiorców, pokażą dopiero dane o zleceniach, których dziś brakuje.
Co to oznacza dla firm w Polsce
Europejski producent dronów czyszczących działa kilkaset kilometrów od polskiej granicy. Jego dron czyszczący C10 jest oferowany w Polsce, na przykład w sklepie aeroMind.pl z Poznania, jako produkt na zamówienie. W przypadku Sherpy Lucid Bots nie znaleźliśmy publicznych informacji o dystrybutorze ani serwisie w UE. Jeśli część produkcji ABZ przeniesie się do USA, czy zmieni się dostępność i cena sprzętu w Europie? Tego nie wiemy, a firma tego nie deklaruje.
Alternatywą dla dedykowanych dronów czyszczących, takich jak C-Series ABZ, pozostaje osprzęt montowany na popularnych platformach nośnych. Piszemy o tym w przeglądzie osprzętu do Matrice 400.
Firma rozważająca wejście w mycie elewacji, dachów czy hal i magazynów może zadać dostawcy kilka pytań:
- Kto i gdzie serwisuje sprzęt w UE, jak długo trwa naprawa i czy części są dostępne na miejscu?
- Co z gwarancją i częściami, jeśli producent przesunie część produkcji poza Europę? DroneXL przypomina, że w USA zwolnienie Buy America przysługuje dronom montowanym na miejscu z co najmniej 65% wartości komponentów krajowych. Taki wymóg może zmieniać łańcuch dostaw producenta.
- Czy dron po zamontowaniu osprzętu zachowuje oznaczenie klasy (np. C5/C6)? Przykładowo ABZ zaznacza, że klasa C5 obowiązuje tylko dla C10 jako kompletnego systemu. Scenariusze standardowe wymagają drona z oznaczeniem C5 lub C6. Bez niego operacja zwykle trafia do kategorii szczególnej, z oceną ryzyka i zezwoleniem Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Warto to potwierdzić w dokumentacji producenta, zanim kupi się sprzęt. Więcej o obowiązkach operatora piszemy w tekście Dron na uwięzi: dlaczego prąd, pompa i zbiornik zostają na ziemi.
- Czy producent ma udokumentowane realizacje w Europie, a nie tylko w materiałach promocyjnych?
- Czy model franczyzowy lub DaaS jest dostępny w Polsce? Z publicznych informacji wynika, że dziś nie. Opisane programy dotyczą rynku amerykańskiego i są na etapie zapowiedzi.
Odpowiedzi na te pytania powiedzą o gotowości rynku więcej niż metraż kolejnej hali.

